Na Agile247.pl wrzuciłem już w zeszłym tygodniu oficjalne zaproszenie na Agilię, ale postanowiłem jeszcze skrobnąć parę słów bardziej z osobistej perspektywy. Jak do tej pory wszystkie edycje konferencji były dla mnie inspirujące i pokrywają się z najmocniejszymi wydarzeniami rozwojowymi w danym roku. To na Agilii wziąłem udział w warsztatach ze Snowdenem, Reinertsenem, Adziciem i z Beyond Budgetingu. Tutaj też miałem okazję usłyszeć po raz pierwszy osobiście wielu keynote’ów (wymienię choćby Toma Gilba czy Scotta Amblera), którzy dość często po jakimś czasie docierali też ze swoim materiałem na polskie konferencje. Tak się jakoś dzieje (ciężko pracą z tego co słyszę), że Michal Vallo dociera do bardzo wartościowych materiałów i ściąga mówców ze świeżym spojrzeniem, dobrej jakości i wykraczających poza standard konferencyjny.
Jak HR może wesprzeć zwinność w organizacji?
Transformacja czasem jest błędnie traktowana jako wprowadzenie sposobu pracy w zespołach projektowych – inna metodyka projektowa, postrzegana przez osoby z biznesu czy IT jako zmiana do której nie ma potrzeby angażowania w zmianę osób odpowiedzialnych w firmie za HR. Z drugiej strony słyszę czasem w rozmowach w społeczności, że HR nie jest zainteresowany wsparciem (ma inne priorytety) albo nie widzi dla siebie roli w takiej kwestii jak uzwinnianie firmy. Ten wpis jest próbą syntetycznego zebrania obszarów, w których widzę miejsce styku między agile a HR w firmie.
Wracam z doświadczeniem na Agile Poznań
5 marca w Poznaniu wrócę do społeczności zwinnej z informacją zwrotną po 4 latach. W 2014 roku, gdy już wiedziałem, że odchodzę z Allegro i idę transformować bank, w trakcie sesji Bring Your Own Problem w trakcie Poznan Agile User Group poprosiłem innych uczestników spotkania o rady dotyczące tej sytuacji – jak wejść do nowej firmy, o co zadbać przy starcie transformacji. Teraz bogatszy o nowe doświadczenia podsumuję lekcje, jakie dla swojego rozwoju wyciągnąłem z tego czasu.
Czego się nauczyłem jako lider zespołu agile coachów w mBanku
Na konferencji Zarządzanie Zespołami IT przedstawiłem prezentację na temat zatrudniania i prowadzenia zespołu Agile Coachów. Ten wpis to inne przedstawienie treści, jakie przedstawiłem w ramach wystąpienia.
Czytaj dalej „Czego się nauczyłem jako lider zespołu agile coachów w mBanku”
Agile Coach jako wzorzec umiejętności miękkich
Ostatnia praca z kilkoma zespołami (oraz praca 1:1 z przedstawicielami tych zespołów) uświadomiła mi (/przypomniała?) jedną z ważnych charakterystyk roli Agile Coacha, o których nie wspomniałem we wpisie Czym się zajmuje wewnętrzny agile coach? ani w w wywiadzie z Andym Wywiad do Agile Answers o roli Agile Coacha. Agile Coach w swojej pracy powinien być dla swoich klientów przykładem zastosowania umiejętności miękkich, w szczególności dawania feedbacku, uważnego słuchania, czystego komunikowania i komunikowania swoich intencji.
Czytaj dalej „Agile Coach jako wzorzec umiejętności miękkich”
Co może pójść nie tak w trakcie wystąpienia?
Trochę występuję publicznie i już mi się nazbierało parę mocniejszych doświadczeń negatywnychniespodziewanych, którymi w ramach tego wpisu chciałbym się podzielić, ku przestrodze dla mniej doświadczonych występujących, by się przygotować na różne ewentualności.
Skrzywdzeni przez agile
Czasem spotykam na swojej drodze pewien specyficzny typ ludzi. Sami z siebie, bez większej aktywności (prowokacji?) z mojej strony, automatycznie przechodzą do ataku na mnie i podejścia, które zawodowo i prywatnie propaguję. Wytaczają piętrowe konstrukcje argumentujące, że agile
- nie działa
- jest modą
- przeminie
- był w obiegu już 20 lat temu
- nic nowego nie wymyślił
- nie zbuduję zwinnie domu
- duże systemy klasy enterprise wymagają zaplanowania
- …
(można to potraktować jako checklistę a w komentarzach dorzucać podobne)
Czy zatrudniłbyś swojego Scrum Mastera jako menedżera zespołu?
Taka prowokacja dla każdego zarządzającego ponad zespołami (a może nawet i dla samych zespołów czy ekip scrummasterskich):
- Czy gdyby istniała możliwość awansu wewnętrznego danego Scrum Mastera na pierwszy poziom menedżerski (nieistotne czy tego czy innego zespołu) to czy brzmiałoby Ci to jak dobry pomysł?
Dlaczego tak? Jakie cechy ma dany Scrum Master, które czyniłyby z niego dobrego lidera? Gorzej jeśli na Twoje pytanie odpowiedź jest absolutnie nie – dlaczego Twój scrum master nie byłby dobrym liderem?
Czytaj dalej „Czy zatrudniłbyś swojego Scrum Mastera jako menedżera zespołu?”
Transformacja to nie quest w Falloucie/Wiedźminie
Im dłużej trwa transformacja nad którą obecnie pracuję i im bardziej obserwuję też jakie działania toczą się w branży, w której jestem, tym bardziej mam wrażenie, że świat zewnętrzny postrzega zmianę w stronę zwinności jako quest w grze RPG. No może taki trochę bardziej skomplikowany, trzeba nazbierać odpowiednią ilość ziarenek wilczomleczu, zbudować drużynę, pokonać kilkanaście strzyg, dowiedzieć się od gnoma gdzie szukać smoka, teleportować tego smoka do innego wymiaru… ale jak już to wszystko wykonasz, po kilku godzinach cierpliwego grania – to po prostu masz zamknięty etap. Naliczany jest exp, bohaterowie, którzy przeżyli, awansują na nowy poziom, w końcu gra się kończy. Napisy końcowe. Jak gra jest sandboxem, to może jeszcze możesz sobie pochodzić swobodnie po kompletnie odkrytym świecie, w którym nie ma już nic do zrobienia.
Czytaj dalej „Transformacja to nie quest w Falloucie/Wiedźminie”
Jak NIE rekrutować agilowców
- W miarę możliwości zastosuj jakiegoś pośrednika/headhuntera, który będzie opisywał twoją firmę jako „wiodącego lidera w swojej branży” albo „największą grupę finansową w Polsce” (huhu, to w takim razie faktycznie tajemnica jaka to firma). Ludziom przecież wszystko jedno dla jakiego korpo pracują. Kto będzie szefem zatrudnianej osoby też niech będzie słodką tajemnicą procesu rekrutacyjnego.
- Naciskaj headhuntera na szybki rezultat procesu, przecież wystarczy, jak będzie randomowo rozsyłać kopie identycznej wiadomości do każdego z kandydatów który jej/jemu wyskoczył we filtrze Linkedina. Słowa klucze z takiej wiadomości pozwolą zidentyfikować kandydatom przy wspólnej kawce czy do każdego z nich napisano
- Dopłać bonus, jeśli headhunter będzie zaczynać od pomylenia imienia osoby, do której jest kierowana oferta na Linkedinie („Dear Błażej,„) . Taki trik, żeby przykuć uwagę.
